sobota, 22 lipca 2017

Pokonanie legendy... czyli cała Orla Perć w jeden dzień (zupełnie niespodziewanie!)



wszystkie pięć stawów widoczne z Koziego Wierchu (kliknij i powiększ panoramę!)















 Pierwotnie to właśnie Kozi Wierch miał być naszym upragnionym celem...

obowiązkowa fotografia prania - nieco rozmazana w tle - w suszarni w Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich




Jeszcze pół godziny temu myślałam, że idąc od Zawratu po Krzyżne wcale nie przeszłyśmy całej Orlej Perci. Byłam przekonana, że ten owiany legendą (ponoć) najtrudniejszy szlak Tatr zaczyna się od Świnicy... Uparcie twierdziłam, że tylko według indywidualnej klasyfikacji Gosi pokonałyśmy w czwartek całą Orlą Perć. Rozmyślałam, że jak tylko uda mi się tego lata przejść odcinek Świnica-Zawrat to będę szczycić się "całą Orlą w jeden sezon".

Ku memu wielkiemu zaskoczeniu "indywidualna klasyfikacja Gosi" okazuje się jednak klasyfikacją ogólnie przyjętą... I Świnica wcale nie należy do Orlej Perci.

Zatem

przeszłyśmy całą Orlą Perć w jeden dzień!



tak, tak - to ta legendarna drabinka przed Kozią Przełęczą!


Skąd ta ekscytacja?
Czemu tak się tym chwalę? ;)

środa, 19 lipca 2017

Green Velo porady praktyczne

 

 Jak przygotować się do wyprawy rowerowej 

i o czym pamiętać w drodze?






Po przejechaniu rowerami 1222 km wzdłuż wschodniej i północnej granicy Polski wzbogaciliśmy się o doświadczenia - którymi chcę się z Wami podzielić. :)

Czy warto jechać Green Velo? Czy rowerowa wyprawa to dobry pomysł na wakacje? Wreszcie: jak spakować się na kilka tygodni do rowerowych sakw na bagażniku?...